Gy

Ole!
U mnie nic raczej nowego się nie wydarzyło. Ah no tak, skusiłem się na paczkę papierosów, ale będę dawkował, tak żeby mi do wtorku jeszcze coś zostało. Co do dzisiejszych wydatków (10,80) z rzeczy zjadliwych trzeba doliczyć 4 bułki za 1,60zl. Jutro nic nie będzie, i myślę ze sobota też obejdzie się bez wydatków. Pojadę na bułkach i pasztecikach które jeszcze mam 😉 Tak czy siak, poważnie, kto wymyślił papierosy………. Już teraz wiem ze paląc nie da się przeżyć za 5zł dziennie, po prostu się nie da i kropek.
Z dzisiejszych newsów, jest jedna smutna smutna wiadomość, ale o tym dowiecie się niebawem… Mam wrażenie ze powoli ludzie się już męczą od tych 5 zł na dzień. Nie ma ‚letko’.
Spać.

G ilestam..

Halo.
Uhm… wczoraj nie pisałem gdyż ponieważ siła wyższa była 😉 Anyway, załapałem się na darmową kolację. Niestety wróciłem do nałogu przez jeden dzień, a co za tym idzie… kupiłem fajki za 10 zł. Ta taaaaa wiem wiem l00ser ;] no ok, spoko, ale jutro już nie palę znowu. Dzisiaj w sklepie zaszalałem bo wydałem aż 9,35 w Lidlu. Najdroższym produktem były patyczki do uszu;) Odkryłem pasztet za 0,79zł. Jest dobrze 😉 Byłem dzisiaj straaaaasznie głodny po pracy bo jadłem dzisiaj tylko śniadanie(2 bułki), wiec zrobiłem sobie bułki z paszteciorem oraz sałatę. Ogólnie jestem zmęczony. Przydałoby się trochę snu. Jak napisałem tak zrobię. Idę spać. Czirs baj.

G8

Dzień dobry,
wczoraj mi się szybciej przysnęło. Co idzie z regularnym jedzeniem oraz brakiem nikotyny / alkoholu to iż już o 20 oczy się zamykają, „pioką”, czuć zmęczenie. W sumie, to wczoraj mogłem się czuć taki bardziej padnięty bo jeszcze biegałem hmmm. Tak czy siak, wczoraj nie wydałem ani złotówki. Zjadłem kukurydzę i kalafior który kupiłem w sobotę 😉 a po 18stej już nie jem (ponoć tak się powinno robić by schudnąć).
To już 4ty dzień jak nie palę. Szczerze mówiąc, to czuję się tak średnio. Ciągle mnie coś boli, mam cały czas wrażenie jakby organizm dochodził do siebie. Co do tego czy mnie ciągnie, to hmmmm zadziwiająco nie. Od czasu do czasu wskakuje głupia myśl, że tylko jednego… ale szybko ją detonuję. Nawet nie wyobrażam sobie już wydania 11 zł na fajki…
Wg mnie jeszcze 3-4 dni dochodzenia do siebie po papierosach i będę wśród żywych. Długi weekend się skończył i czas szorować do pracy.
Udanego dnia ewerybady!

Wieczorynka #4


Wieczorynka #4

Zapraszamy do posłuchania naszego wieczornego podsumowania dnia!

G7

Ole.
Wydaję mi się, że bardzo możliwe jest że rzucę nałóg palenia. Od wczoraj nie palę. Póki co miałem tylko ze 2-3 razy pomysł aby iść po fajki, to naprawdę nieźle. Do tej pory rzucałem papierosy ok 15-20 razy, wszystkie nieudane. W najlepszym przypadku nie paliłem ok 6 dni. Mam nadzieję, że teraz się uda.
Dzisiaj na śniadanko znowu była odsmażana babka oraz kawa. Na obiad pomidor z cebulą w śmietanie. Dzisiaj darowałem sobie zakupy, bo nie widzę sensu, tylko mi się produkty zmarnują. Na kolacje została mi kolba kukurydzy, jutro na śniadanie będzie kalafior. Ohh, i jeszcze jabłko mi nawet zostało, bogactwo ku…. 😉
Co do wczorajszego bólu brzucha. Zdychałem o 20:00, po czym zasnąłem. Rano niby wszystko elegansko, zjadłem śniadanie i myślę sobie, co ma mi się marnować ta marchewka z biedronki… Zjadłem chyba z 3-4 sztuki i zaczęło się znowu. Niewiarygodny ból brzucha. Śmiem twierdzić, że nadziałem się na zepsutą/[brak mi słów,terminów] marchew. Bo tak jak i po tej marchwi wczoraj tak i dziś bolał mnie brzuch. Całe szczęście ze dzisiaj po zjedzonym obiedzie, przestał…
Czuję się względnie najedzony i czuję w kościach a dokładnie klatce piersiowej jak organizm walczy z resztkami nikotyny(tak tak tak… resztki będą jeszcze nawet do paru lat).
Mam nadzieję ze po dzisiejszym nie paleniu, jutro będę w stanie pójść pobiegać, już 2 tygodnie minęły jak ostatni raz coś trenowałem…
Kończąc, z racji że oprócz oszczędzania próbuję jeszcze coś zarobić… Jeśli macie konsolę Xbox360 i myślicie o kupnie gier:
http://allegro.pl/show_item.php?item=1769124619
Wyprzedaję całą kolekcje gier którą aktualnie posiadam. Zbieram na rower co by już na benzynę nie wydawać.
Pozdrawiam. G!
@19:00
Na fryzjera też nie wydałem! Co prawda teraz łysa pała w kącie stała ale…0zł Chciałem żeby trochę włosów zostało ale bałem się, że potem zostawię jakieś nierówności. Wyszedłem więc z założenia że jak zetnę się na zero to nie będzie nawet czego móc poprawiać 😉 Spoko, za tydzień już odrosną.

G6

Witam,
dzień zacząłem od śniadania. Wczorajsza babka sprawdziła się wyśmienicie. Tym razem smażona na patelni z mlekiem. Kolacji nie będzie za sprawą dużego obiadu (koszt obiadu to ok 1 zł) – chłodnika. W sumie to zostało go jeszcze na jutro.
Samopoczucie mam do du… za sprawą bolącego brzucha, wątpię ze jego ból jest powiązany ze zmiana stylu życia. Sądzę, że najlepiej będzie jak to prześpię. Dość wczesna pora jak na pójście do spania, ale raczej nie ma szans żebym wysiedział ten ból.
Tak jak wczoraj zapowiadałem, słowa dotrzymałem. Od dzisiaj nie palę. Może to dlatego czuję się tak chu… i wyprany. No nic, jak trzeba to trzeba, na pewno rzucam palenie na dobre. Smród tytoniowy który dzień w dzień się za mną ciągnie, pustki w kieszeni(25 x 10,80 zl) to więcej niż to co obecnie wydaję na to żeby głodnym nie chodzić. To zwyczajnie nie jest tego warte. Już nawet nie będę wspominał o zdrowiu.
I quit.
Poniżej fotki ze śniadania i obiadu oraz z zakupów które mi wystarczą spokojnie do wtorku. Z racji że czuję się coś wczorajszo i mam wrażenie jakbym miał zejść, nie będzie mnie na wieczorynce jeśli Z,X,D by się zdecydowali.



Wieczorynka #3


Wieczorynka #3

Zapraszamy do posłuchania naszego wieczornego podsumowania dnia!

PS. Z nie ma, świętuje 😉