G6

Witam,
dzień zacząłem od śniadania. Wczorajsza babka sprawdziła się wyśmienicie. Tym razem smażona na patelni z mlekiem. Kolacji nie będzie za sprawą dużego obiadu (koszt obiadu to ok 1 zł) – chłodnika. W sumie to zostało go jeszcze na jutro.
Samopoczucie mam do du… za sprawą bolącego brzucha, wątpię ze jego ból jest powiązany ze zmiana stylu życia. Sądzę, że najlepiej będzie jak to prześpię. Dość wczesna pora jak na pójście do spania, ale raczej nie ma szans żebym wysiedział ten ból.
Tak jak wczoraj zapowiadałem, słowa dotrzymałem. Od dzisiaj nie palę. Może to dlatego czuję się tak chu… i wyprany. No nic, jak trzeba to trzeba, na pewno rzucam palenie na dobre. Smród tytoniowy który dzień w dzień się za mną ciągnie, pustki w kieszeni(25 x 10,80 zl) to więcej niż to co obecnie wydaję na to żeby głodnym nie chodzić. To zwyczajnie nie jest tego warte. Już nawet nie będę wspominał o zdrowiu.
I quit.
Poniżej fotki ze śniadania i obiadu oraz z zakupów które mi wystarczą spokojnie do wtorku. Z racji że czuję się coś wczorajszo i mam wrażenie jakbym miał zejść, nie będzie mnie na wieczorynce jeśli Z,X,D by się zdecydowali.



Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: