Powitać.

 

Otóż – odkąd zamieszkałam sama, „na swoim”, zaczęło mnie wkurwiać, że z każdą wizytą w sklepie zostawiam tam minimum 20 zł, kupując pierdoły. Zjadłabym pasztet – okej, kupuję słoik pasztetu na jedną osobę. Przy kolejnym wypadzie do sklepu dostrzegam coś, na oko, smaczniejszego – kupuję. Pasztet cierpliwie czeka, zasłonięty serkami i innymi smacznymi bzdetami,  ale każdy pasztet ma granice swojej cierpliwości – w końcu zaczyna walić niemiłosiernie i takim sposobem znajduje swój smutny koniec w koszu, obok niedopitego mleka i śmierdzącego serka (true story!).

 

…a zasoby gotówki na koncie kurczą się i kurczą…

 

Dlatego też przystępuję do drastycznego oszczędzania. Chcę sprawdzić, czy da się przeciągnąć miesiąc na skromnej kwocie piątaka na dzień i – jeśli się uda – nauczyć się, że nie muszę radośnie rozpierdalać pieniędzy z wypłaty do każdego grosza na koncie, nie jest mi to niezbędne do przeżycia. Jeśli się uda – zaspokoję swoje wewnętrzne gadżeciarstwo i zrobię mu dobrze za pomocą kupna za zaoszczędzone pieniądze Kindle’a :].

 

Póki połowa małej lodówki, która należy do mnie, w miarę pełna, jakiś ser, masło, jogurt, smarowidła do chleba i mięsko w zamrażarce jest. Prawie pełna paczka fajek jest. Flaczeczka czy dwie w barku są.

 

Wyzwanie 5PLN czas rozpocząć :3.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: